fbpx

“Podatek od wyprowadzki” czyli exit tax

Jak informuje wiceminister finansów Paweł Gruza:

„Ministerstwo Finansów pracuje nad wprowadzeniem w Polsce tzw. exit tax, czyli opodatkowania nierealizowanych jeszcze zysków kapitałowych, w związku z przeniesieniem przez podatnika aktywów jego przedsiębiorstwa”.

Fiskus sięgnie po 19 proc. wartości firmy przenoszonej za granicę i 3 lub 19 proc. aktywów finansowych Kowalskiego powyżej 2 mln zł.

Nowy podatek ma zapobiec praktyce „optymalizacji podatkowej”, poprzez przenoszenie części lub całości biznesu do innego kraju. Wprowadzenie zakazu przeprowadzki uderzałoby w wolność prowadzenia działalności gospodarczej. Ale można to opodatkować!

Wprowadzenie nowego podatku na władzach wszystkich krajów Unii Europejskiej wymusza dyrektywa ATAD z 2016 roku. Nakazuje ona ograniczenie migracji podatkowej na terenie Unii, głównie do krajów o bardzo łagodnej polityce fiskalnej. Dyrektywa nie określa ani stawek, ani zakresu nowego podatku. Sugeruje jedynie, by exit tax stosować wobec podmiotów gospodarczych.

Jednakże! Wersja przygotowana przez polski resort finansów jest rozbudowana o opodatkowanie osób fizycznych.

Piotr Augustyniak, partner w kancelarii podatkowej Path, wyjaśnił na antenie TVN24 BiS, że nowy podatek ma służyć opodatkowaniu zysków, które powstały przed wyprowadzką z kraju.

– Tu chodzi o zmianę kraju zamieszkania po wprowadzeniu tego podatku. Jeżeli dziś mamy udziały w jakiejś spółce i postanawiamy wyprowadzić się do innego kraju, to będziemy musieli zapłacić do tego podatek – wyjaśnił Piotr Augustyniak i dodał, że jeśli obowiązek zapłacenia tego podatku będą mieli też przedsiębiorcy przenoszący swoje firmy za granicę. – Zapłacą podatek od wartości rynkowej swojej firmy, której wysokość będą szacowali urzędnicy. Ja się boję, że te rozwiązania są za ambitne i mogą powodować mnóstwo sporów – powiedział.

Resort finansów kończy właśnie prace nad projektem nad exit tax zwanym „podatkiem od wyprowadzki”.

Nowa danina ma zacząć obowiązywać do końca 2020 r. we wszystkich krajach UE.